6 funkcji NAKIVO, które zachwyciły użytkowników VMware na konferencji VMUG 2018

NAKIVO jest rozwiązaniem do backupu maszyn wirtualnych działających w środowiskach VMware, Hyper-V oraz Amazon EC2. Podczas konferencji Poland VMUG UserCon 2018 w Warszawie mieliśmy okazję zaprezentować NAKIVO zainstalowane na QNAP, a więc atrakcyjne cenowo (i funkcjonalnie!) rozwiązanie backup appliance.

Nasz zestaw wzbudził niemałe zainteresowanie. Zobaczmy więc, które funkcje były dla uczestników najciekawsze.

1. Instalacja na QNAP

Większość odwiedzających stanowisko NAKIVO nie zwracała w pierwszej chwili uwagi na to, jak Nakivo jest zainstalowane – wszyscy zakładali, że zainstalowaliśmy je wewnątrz którejś z maszyn wirtualnych.

Dopiero po krótkiej rozmowie, gdy okazywało się, że NAKIVO działa jako natywna aplikacja w QNAP, zainteresowanie rosło. Dlaczego?

NAKIVO nie wymaga dedykowanej platformy sprzętowej lub systemowej do instalacji. Tak naprawdę możemy utworzyć serwer backupu na dowolnej maszynie z systemem Linux lub Windows, ale także zainstalować aplikację na NAS QNAP, które rozwiązanie szczególnie polecamy.

My pokazaliśmy połączenie NAKIVO x QNAP TVS-882-i5-16G. Takie połączenie daje nam sporo możliwości – cały proces backupu, kompresji, deduplikacji obciąża tylko naszego NAS’a, a nie środowisko produkcyjne. A dodatkowo zachowujemy całą funkcjonalność urządzenia – NAKIVO działa na QNAP równolegle z innymi aplikacjami czy usługami.

Więcej o instalacji NAKIVO na QNAP możesz poczytać w tym artykule (https://makeittogether.pl/konfiguracja-backupu-maszyn-wirtualnych-na-nakivo-qnap-i-vmware-exsi/)

2. Globalna deduplikacja

Deduplikacja pozwala na ograniczenie wielkości backupu poprzez wykluczanie z backupu bloków, które już w nim istnieją. W ten sposób możemy zminimalizować ilość danych przechowywanych w repozytorium, szczególnie wtedy, gdy backupujemy wiele maszyn wirtualnych o podobnej zawartości (np. utworzonych z jednego template).

NAKIVO Backup & Replication automatycznie wykorzystuje deduplikację podczas tworzenia każdego z backupów w ramach całego repozytorium backupu.

Oznacza to, że niezależnie do tego, czy backupujemy maszyny wirtualne z VMware, Hyper-V czy instancje AWS EC2, deduplikacja pozwoli wykluczyć powtarzające się bloki.

3. Flash VM Boot

Funkcja, która pozwala sprawdzić, czy maszyny zostały poprawnie zbackupowane, ale przede wszystkim daje możliwość Disaster Recovery – maszyna wirtualna może być uruchomiona na wskazanym serwerze ESXi bezpośrednio z backupu, z pominięciem procesu przywracania czy kopiowania plików.

Dzięki temu w ciągu zaledwie kilku minut wcześniej uszkodzony/utracony system może znowu pracować i udostępniać swoje funkcje dla użytkowników. Dodatkowo NAKIVO pozwala na późniejszą migrację takiej maszyny do środowiska produkcyjnego z pominięciem wykonywania dodatkowego backupu.

Uwaga – maszyna wirtualna w trybie Flash VM Boot jest uruchamiana z backupu skompresowanego i zdeduplikowanego, więc na potrzeby tej funkcji nie musimy tworzyć osobnych kopii bezpieczeństwa.

4. Screenshot Verification

Funkcja Flash VM Boot wykorzystywana jest też przez mechanizm Screenshot Verification.

Zwykle backup weryfikowany jest w najprostszy sposób, czyli za pośrednictwem sum kontrolnych. Ma to oczywiście swoje zalety, jednak nie sprawdza jednej istotnej kwestii, czyli działania samego systemu.

Jeśli np. system zostanie uszkodzony w wyniku problemów z systemem plików czy np. szyfrowania przez ransomware, backup może wykonać się poprawnie, sumy kontrolne będą się zgadzały, jednak dane/system będą uszkodzone.

NAKIVO postępuje inaczej. Po wykonaniu backupu maszyna jest uruchamiana we wskazanym środowisku, po czym odczekuje wskazany przez administratora czas (np. 3 minuty) i wykonuje zrzut ekranu w konsoli takiej maszyny.

Taki zrzut jest wysyłany później mailem do Administratora. W ten sposób administrator ma pewność, że w razie problemów, będzie w stanie przywrócić z backupu działający system.

Więcej o tej opcji możesz poczytać tutaj: https://www.nakivo.com/features/screenshot-verification/

5. Replikacja

Replikacja! Jak sama nazwa oprogramowania wskazuje (NAKIVO Backup&Replication), producent kładzie bardzo duży nacisk na możliwości replikacji danych.

Pierwsza opcja to oczywiście replikacja samego backupu (plików) do zewnętrznych repozytoriów (udział sieciowy off-site, drugi serwer backupu NAKIVO, ale też chmura AMAZON czy MS Azure).

Pozwala to ochronić pliki backupu na wypadek np. awarii storage w lokalizacji głównej.

Druga, znacznie ciekawsza opcja pozwala na zachowanie ciągłości działania. Jest to opcja replikacji maszyn wirtualnych do innych hypervisorów. W ten sposób możemy skonfigurować tworzenie kopii całych maszyn wirtualnych do osobnego środowiska lub do lokalizacji off-site.

Taka replika jest tworzona z pominięciem wykonywania backupy (osobne zadania), dzięki czemu nie wymaga dodatkowej przestrzeni dyskowej i jest wykonywana szybciej.

Replika zapisywana jest w datastore docelowego środowiska, dzięki czemu w razie potrzeby uruchomienia takiej maszyny wirtualnej, może ona działać już docelowo w tym środowisku.

Co ważne, w przypadku potrzeby uruchomienia maszyny, zachowujemy do 30 punktów przywracania, co oznacza, że nawet w przypadku zreplikowana uszkodzonej maszyny, możemy uruchomić jej wcześniejszą wersję.

6. Funkcje dostępne w cenie

NAKIVO ma bardzo prosty sposób licencjonowania, gdzie mamy dwie główne wersje – wersję PRO i wersję ENTERPRISE.

Różnica pomiędzy nimi jest niewielka – integracja z AD, API http czy opcje multi-tenancy. Oznacza to, że wszystkie powyższe opcje są dostępne zawsze w cenie rozwiązania. Nie musimy dokupować licencji na kolejne gigabajty danych czy możliwość granularnego przywracania danych czy zawartości MSQL czy MS Exchange.

Więcej o rodzajach dostępnych licencji i tym, co zawierają, możesz poczytać tutaj: https://www.nakivo.com/how-to-buy/vmware-hyper-v-pricing/

Oczywiście NAKIVO Backup & Replication posiada ogrom innych funkcji. Poznać je można na stronie producenta: https://www.nakivo.com/vmware-backup/

QNAP jako rejestrator monitoringu na Virtualization Station

Budując system monitoringu IP często stoimy przed wyborem kompromisu pomiędzy funkcjonalnością a jakością oraz przede wszystkim ceną nowego rozwiązania. Bardzo często zdarza się, że chcemy wykorzystać już zainstalowany sprzęt w nowym zastosowaniu, aby właśnie ograniczyć koszty.

Macierze Qnap dają szerokie spektrum możliwości poprzez wykorzystanie do monitoringu aplikacji Surveillance Station oraz QVR Pro (oraz również zarządzanie poprzez QVR Center oraz QVR Guard) ale co zrobić jeżeli dane modele kamer nie są kompatybilne bądź będziemy potrzebować dodatkowej funkcji kamery lub oprogramowania, która nie jest natywnie zintegrowana z aplikacjami QNAP.

QNAP oferuje jeszcze jedną możliwość: wykorzystanie nieużywanych zasobów sprzętowych macierzy do utworzenia maszyny wirtualnej z dedykowanym oprogramowaniem do monitoringu IP. Z pomocą przyjdzie nam aplikacja Virtualization Station.

Mamy dwie możliwości wykorzystania QNAP z Virtualization Station pod systemy MIP:

  1. Tworząc standardową architekturę typu klient -> serwer (obciążenie renderowania strumienia z kamer jest po stronie klienta instalowanego na stacji roboczej). Zasady podłączenia są identyczne jak w typowej konfiguracji monitoringów w architekturze klient -> serwer.
  2. Tworząc wewnętrzną architekturę typu klient -> serwer (wewnętrzną mam na myśli instalację w systemie operacyjnym na Virtualization Station zarówno oprogramowania serwera jak i oprogramowania klienta).

Pierwsza droga, czyli architektura klient -> serwer jest najpopularniejsza i bardzo często wykorzystywana (wariant zalecany) ale QNAP do większości dużych macierzy NAS (ze względu na możliwości można śmiało powiedzieć, że są to już serwery) daje możliwość instalacji zewnętrznej karty graficznej.  Nasuwa się jedno zasadnicze pytanie – po co? A właśnie po to, aby stworzyć pełnoprawny rejestrator z opcją wyświetlenia obrazu na wielu monitorach. Oczywiście jest to opcja, ale sprawdziłem jak teoria ma się do praktyki.

Całość brzmi skomplikowanie, nic bardziej mylnego! Cały proces składa się z kilku prostych kroków, które przedstawię opierając się na naszym LAB’owym QNAP TDS-1649U z zewnętrzną kartą graficzną (ASUS R7 240 2G) oraz oprogramowaniu DSS Pro z kilkoma podpiętymi kamerami znanego producenta kompleksowego systemu monitoringu – Dahua Technology.

Przy wyborze kart graficznych do modeli Qnapa, należy się posługiwać listą kompatybilności -> DOSTĘPNA TUTAJ

Kroki jakie wykonałem:

  1. Instalacja zewnętrznej karty graficznej w slocie PCIe x16
  1. Uruchomienie QNAP i instalacja aplikacji Virtualization Station
  1. Utworzenie maszyny wirtualnej w oparciu o system operacyjny (w moim przypadku Windows 10 Pro] oraz konfiguracja parametrów maszyny oraz wersję Klient , CBR 6Mbps, 20fps]
    3x Dahua HFW2431RP-ZE-IRE6 , CBR 6Mbps, 20fps]

    Platforma sprzętowa (Przydzielone zasoby z TDS-1649U)
    Windows 10 Pro (wersja testowa)
    Procesor – 14 wątków przydzielonych (z 26 dostępnych)
    RAM – 30GB (z 64GB dostępnych – specjalnie na wyrost, aby mieć zachowaną płynność)
    Przydzielona grafika – Radeon R7 240 2GB

Porównanie nagrań przy wykorzystaniu zewnętrznej karty graficznej i bez wykorzystania zewnętrznej karty graficznej.

Jak widać na powyższych nagraniach, test wykazał poprawność (płynność) działania kamer na oprogramowaniu DSS Pro (wersja Klient) na Virtualization Station przy wykorzystaniu zewnętrznej karty graficznej. Pracując na emulowanej grafice (wbudowanej w wirtualizator) nie da się płynnie wyświetlać obrazu z kamer (czy to przy wykorzystaniu DSS Pro czy też innego oprogramowania).

Obciążenie procesora oraz pamięci RAM „gościa” (parametry sczytane z systemu operacyjnego Windows 10) mieściło się w przedziale 50%-55% (przy generowaniu gwałtownych ruchów przed kamerami).

Obciążenie „hosta” (parametry sczytane z panelu Virtualization station) wynosiło odpowiednio dla procesora 32%-55% a dla pamięci RAM 44%-48%.

Qnap sprawdził się jako pełnoprawny rejestrator, wykorzystanie zewnętrznej karty graficznej daje spore możliwości i tym samym teoria została potwierdzona w praktyce.

Finalna wersja QNAP QVR Pro 1.0 – przegląd funkcji i licencjonowanie

26 stycznia pojawiła się w AppCenter Qnap finalna wersja aplikacji do monitoringu Qnap QVR Pro, oznaczona wersją 1.0. Poniżej kilka przemyśleń po pierwszym spojrzeniu na najnowsze wydanie aplikacji.

Aplikacja po pierwszych testach wydaje się działać bardzo stabilnie, zostało wyeliminowanych kilka niedociągnięć z wersji beta (m.in. brak możliwości zgrywania nagrań bezpośrednio z klienta – QVR Pro Client).

Wnioski po weekendowych testach:

Znany z wersji beta nowy layout jest bardzo przyjazny, można powiedzieć przystosowany do wymagań użytkowników w 2017/2018 roku (nie ma co ukrywać, dla użytkowników wygląd jest bardzo ważny).

Funkcja dodawania kamer po nazwie działa dużo lepiej (dużo łatwiejsze dodawanie urządzeń Dahua, które w Surveillance Station dodawane muszą być po pełnym symbolu – teraz wystarczy podanie jedynie członu nazwy). Udało się podpiąć Dahua HFW5231EP-Z12 po nazwie HFW5231E-Z. W Surveillance Station nie udało się tego zrobić – pojawia się błąd.

Dodanie kamery z powyższego punktu uruchomiło detekcję ruchu – działa bardzo przyjaźnie dla użytkownika poprzez migające obramowanie obrazu z kamery (na ten moment to już standard w nowoczesnych systemach MIP).

Dodawanie zdarzeń jest bardzo przyjazne i klarowne. Nie było problemów z nagrywaniem strumienia po wywołaniu zdarzenia (czyli po wykryciu ruchu) oraz z powiadomieniem mailowym po SMTP na Gmail (poniżej nagranie).

Klient na stacje robocze QVR Pro Client jest intuicyjny, można płynnie zmieniać widoki, działa e-mapa oraz co jest bardzo ważne importowanie nagrań bezpośrednio z klienta (nie było tej możliwości w wersji beta a jest to bardzo, bardzo wygodne).

Aplikacja mobilna QVR Pro Client również jest bardzo intuicyjna (poniżej nagranie). Można odtwarzać nagrania bezpośrednio z apki + widzieć np. e-mapy utworzone w kliencie na Windows.

Czyli podsumowując: duży plus w stosunku do przestarzałego Surveillance Station, który miał swoje lata.Licencjonowanie QVR Pro

Każde urządzenie, które obsłuży QVR Pro będzie miało 8 licencji za darmo.
Ważne – QVR Pro wymaga do działanie min. 4 GB RAM.

Urządzenia, które nie spełniają powyższego będą mogły dalej korzystać z Surveillance Station.

Surveillance Station dalej będzie dostępna, ponieważ będzie jedyną opcją dla modeli ARM i nieobsługujących więcej niż 2GB RAM.

Na chwilę obecną nie ma możliwości migrowania licencji między Surveillance Station a QVR Pro. Aplikacje traktowane są jako osobne rozwiązania.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Zapraszamy do kontaktu na adres support@fen.pl.Aktualizacja 05.02.2018

Wielostrumieniowość – jak wykorzystać potencjał wielu strumieni w kamerze ?

W zeszłym tygodniu przedstawiłem testy nowo wypuszczonej aplikacji przez Qnapa do MIP – QVR Pro.

Dziś przedstawiam jak praktycznie wykorzystać ilość strumieni w kamerach IP, które są bardzo powszechnie promowane przez producentów kamer. Tego typu rozwiązanie stosuje się aby:

Jako przykład wykorzystam dla odmiany kamerę naszego stałego przyjaciela – ACTi E926M.

Kamera posiada wbudowaną obsługę dwóch strumieni, które Qnap z kolei zaimplementował w swoich aplikacjach do monitoringu IP.

W pierwszej kolejności przedstawiam nagranie pokazujące dodanie oraz ustawienie strumieni kamery:

Poniżej zaś przedstawiam efekt takich ustawień czyli zamierzone nagrywanie w lepszej jakości przy wykryciu ruchu oraz nagrywanie ciągłe aby nie utracić ważnych danych z kadru.

Jak z kolei wygląda zgrywanie późniejszych nagrań ? Poniżej przykład:

myQNAPcloud – wykorzystanie do MIP

Bardzo popularne narzędzie, które już zapewne większość z użytkowników Qnapa zna doskonale i korzystania na co dzień.

Warto również zaznaczyć, że możemy wykorzystać potencjał owej chmury do logowania się do aplikacji QVR Pro. Chcę od razu na wstępie zaznaczyć, że myQNAPcloud jak sama nazwa wskazuje to chmura DDNS, więc należy mieć u operatora odblokowaną możliwość przekierowania portów. Jest to konieczne, aby usługa zadziałała prawidłowo.

Ja osobiście w tym celu byłem zmuszony wykupić u mojego operatora dostęp do publicznego adresu IP .

Co tak naprawdę daje chmura myQNAP cloud ? Otóż w bardzo wygodny sposób umożliwia logowanie do naszego MIP bez potrzeby znajomości a tym bardziej pamiętania w jakiej sieci się znajdujemy .

Bez tej usługi logując się do QVR Pro musimy pamiętać jakiego adresu IP użyć .

Chmura myQNAPcloud od razu przypisuje adres IP sieci w jakiej się znajdujemy przez co nie ma potrzeby kontrolowania tego procesu.

Konfiguracja chmury ze strony Qnap -> instrukcja

Poniżej nagranie prezentujące jak w łatwy i przystępny sposób wygląda logowanie do aplikacji QVR Pro Client :

NAKIVO Backup & Replication v7.3 już dostępne!

Na początku listopada wydana została open beta NAKIVO Backup & Replication v7.3. Nie minął jeszcze miesiąc, a prężnie rozwijający się producent wypuścił pełną wersję swojego softu.

NAKIVO Backup & Replication v7.3 jest już gotowe do pobrania. Dodane zostało wsparcie dla zewnętrznych rozwiązań dedykowanych do deduplikacji, co tym samym wprowadza nowy rodzaj deduplikacji oraz możliwość stworzenia nowego rodzaju repozytorium oraz bezproblemową integrację oprogramowania z infrastrukturą, w której takie urządzenia już się znajdują.

Integracja ta osiągnięta jest właśnie przez nowy typ repozytorium backupu, które zostało zoptymalizowane do pracy na dedykowanych do deduplikacji rozwiązaniach. Dzięki temu NAKIVO Backup & Replication idealnie współpracuje z takimi rozwiązaniami jak Quantum DXi, NEC HYDRAstor, EMC Data Domain, HP StoreOnce, itp.

Testy w środowiskach klientów pokazały, że nowy typ repozytorium pozwolił NAKIVO Backup & Replication v7.3 na backup maszyn wirtualnych nawet, uwaga, 53 razy szybciej, niż w przypadku zwykłego repozytorium. Przy użyciu zaawansowanego rozwiązania do deduplikacji – NEC HYDRAstor – NAKIVO Backup & Replication osiągnęło prędkość wykonywania backupu na poziomie 3.2 GB/s!

Jak działa nowe repozytorium?

Główna różnica między normalnym (typu forever-incremental) a nowym repozytorium jest dość łatwa do wywnioskowania – normalne repozytorium przechowuje tylko przyrosty (np. zmiany wprowadzone do maszyny wirtualnej od ostatniego zadania backupu), a nowe repozytorium przechowuje całe łańcuchy backupu maszyny wirtualnej, które składają się z kilku pełnych backupów oraz kilku przyrostów pomiędzy kolejnymi pełnymi kopiami.

W kontekście integracji z rozwiązaniami do deduplikacji, nowe repozytorium:

  • Tworzy mniej strumieni danych w operacjach odczytu/zapisu podczas backupu oraz odzyskiwania maszyn wirtualnych
  • Nie wykorzystuje funkcji deduplikacji globalnej, którą znamy z NAKIVO Backup & Replication

Ale przyjrzyjmy się temu bliżej.

Mniej strumieni danych

Gdy do backupowania maszyny wirtualnej wykorzystywane jest normalne repozytorium, zmienione bloki danych są zapisywane do tysięcy różnych plików w tym samym czasie. Skutkuje to tysiącami jednoczesnych strumieni danych i rozrzuceniem bloków danych z jednej maszyny wirtualnej po całym repozytorium. Rozwiązania do deduplikacji klasy enterprise są zoptymalizowane do otrzymywania danych w ograniczonej ilości strumieni (bardziej nastu niż tysięcy).

W nowym typie repozytorium, wszystkie zbackupowane bloki są porządkowane w ograniczone ilości plików dla każdej maszyny wirtualnej – jeden pełny backup i jeden kolejny plik na każdy przyrost. Dzięki temu, gdy zadanie backupu jest uruchamiane, mamy do czynienia z jednym tylko strumieniem dla każdej maszyny wirtualnej.

Wyłączona deduplikacja software’owa

Wiemy, że NAKIVO Backup & Replication posiada świetną funkcję deduplikacji danych, która jest zaprojektowana tak, by zmniejszać rozmiar backupów naszych maszyn wirtualnych. Jednakże, jeśli w infrastrukturze działają duże serwery, które mają wbudowane funkcje deduplikacji, jak np. EMC Data Domain, HP StoreOnce, NEC HYDRAstor czy Quantum DXi, to ich deduplikacja może „rywalizować” z tą wbudowaną w NAKIVO. Może to mieć bardzo negatywny wpływ na wydajność całego procesu backupu.

Wybierając nowy typ repozytorium jednocześnie zmuszamy NAKIVO Backup & Replication do wyłączenia swojej wbudowanej deduplikacji. Pozwala to na unikanie konfliktów między dwoma konkurencyjnymi rozwiązaniami, które robią to samo, ale w inny sposób. Zatem, gdy w infrastrukturze znajduje się dedykowany appliance do deduplikacji, wybieramy nowe repozytorium i korzystamy z deduplikacji tego urządzenia, nie tej wbudowanej w NAKIVO.

Większa wiarygodność

Tworzenie okresowych pełnych backupów oznacza, że w przypadku odzyskiwania danych mamy zawsze niedawno zrobioną pełną kopię, z której możemy odzyskać nasze dane. Zwiększa to prędkość oraz wiarygodność odzyskiwania, ponieważ tylko kilka z naszych przyrostów musi być złączonych z backupem pełnym.

Łatwe zarządzanie plikami backupu

Z nowym typem repozytorium, zwolnienie miejsca na storage’u jest banalne – wystarczy wybrać pliki przyrostów lub pełnych backupów, które chcemy usunąć. Starsze pliki będą usuwane automatycznie, zgodnie z ustaloną polityką retencji.

Brak konieczności odzyskiwania przestrzeni

Kiedy backup maszyny wirtualnej zostaje usunięty, w normalnym repozytorium pojawiają się niezagospodarowane miejsca, gdzie wcześniej były składowane konkretne bloki danych.  Te miejsca nie zawsze mogą od razu zostać nadpisane przez nowe bloki danych, więc od czasu do czasu trzeba wykonywać „odzyskiwanie” tej przestrzeni (ang. space reclaim). W nowym repozytorium, z powodu innego podejścia do składowania plików, nie jest to konieczne.

Jak używać nowego typu repozytorium?

Jak używać nowego typu repozytorium na backup maszyn wirtualnych w NAKIVO Backup & Replication v7.3?

Aby zacząć używać nowego repozytorium, należy przejść następującą ścieżkę: Konfiguracja >> Repozytoria >> Dodaj Repozytorium >> Stwórz nowe repozytorium.

W polu Typ, wybierz „Incremental with full backups”, czyli przyrostowy z pełnymi backupami.

Pozostałe ustawienia mogą być konfigurowane tak samo jak zwykle, poza tym, że opcje deduplikacji oraz odzyskiwania przestrzeni nie będą dostępne.

Uwaga: jeśli zaznaczysz opcję „The target is the deduplication appliance”, automatycznie wybrany zostanie nowy typ repozytorium.

Podsumowanie

To, jaki typ repozytorium na backupu swoich maszyn wirtualnych w NAKIVO Backup & Replication v7.3 wybierzesz, powinno zależeć od konkretnych potrzeb twojej firmy. Każdy z typów ma swoje zalety, niemożliwym jest też wskazanie, że jedno jest lepsze od drugiego. Dostępność obu opcji daje ci wybór i elastyczność, dzięki której możesz zdecydować, które z rozwiązań będzie najlepiej działało w twoim środowisku. W odniesieniu do innych przydatnych funkcji NAKIVO Backup & Replication, oba typy repozytoriów dają równe możliwości i są równie wygodne dla użytkownika.

Pobierz NAKIVO Backup & Replication v7.3 z wsparciem dedykowanych rozwiązań do deduplikacji już teraz!

NAKIVO Backup & Replication v7.3 – BETA

Nakivo – amerykański producent rozwiązań do backupu środowisk wirtualnych na VMware, Hyper-V oraz instancji chmurowych Amazon Web Services EC2 – wypuścił wersję beta nowego oprogramowania NAKIVO Backup & Replication v7.3.

Nakivo po raz kolejny pokazuje, że bardzo poważnie traktuje rozwój swojego oprogramowania – zaledwie dwa miesiące temu pisaliśmy o premierze NAKIVO Backup & Replication v7.2 (więcej: https://makeittogether.pl/nowa-wersja-nakivo-backup-replication-v7-2-juz-dostepna/), a już można zapisać się do programu beta testów nowej wersji, która wprowadza jeszcze więcej funkcji do oprogramowania.

Co nowego w wersji v7.3? Zmiany w deduplikacji. Nowa wersja NAKIVO Backup & Replication wprowadza wsparcie dla deduplikacji przy wykorzystaniu m.in. takich rozwiązań jak EMC Data Domain, HP StoreOnce, NEC Hydrastor, Quantum DXi oraz innych, które mogą być wskazane jako lokalizacja docelowa dla kopii zapasowych – a wszystko to bez spadku wydajności procesu tworzenia backupów.

Dodatkowo w becie  mamy możliwość wyboru specjalnego trybu repozytorium, który cechuje specyficzna architektura, stworzona tak, by współpraca NAKIVO Backup & Replication z urządzeniami do deduplikacji stała na jak najwyższym poziomie i zapewniała wysoką wydajność backupu.

Możliwa jest rejestracja w programie beta testów, wystarczy wypełnić odpowiedni formularz na stronie producenta: https://www.nakivo.com/resources/releases/v7.3/

NAKIVO w miejsce Veeam – ewolucja backupu serwerów na przykładzie FEN

W tym artykule opowiem o archiwizacji serwerów na przykładzie doświadczeń firmy, w której pracuję – FENa. Mówimy o organizacji zatrudniającej kilkadziesiąt osób zajmującej się dystrybucją rozwiązań IT. Profil działalności firmy opiera się na sprzedaży oraz wsparciu i serwisie posprzedażnym, co wymaga zastosowania różnego rodzaju systemów jak CRM, systemu obsługi magazynu, serwisu, systemu obsługi zleceń OTRS, serwera pocztowego, magazynu danych i jeszcze kilku innych.

Coraz częściej sporo z tych systemów można wynieść na zewnątrz, ale niektóre ze względu na wydajność lub bezpieczeństwo nadal pozostawiamy lokalnie. Jeszcze kilka lat temu głównym problemem przy korzystaniu z infrastruktury wyniesionej była przepustowość łącz internetowych, same koszty wynajęcia zewnętrznej infrastruktury też znacznie różniły się od obecnych.

Patrząc na naszą firmę z perspektywy kilku lat, można zaobserwować trend objawiający się przenoszeniem kolejnych klocków pozwalających funkcjonować całej organizacji do chmury, w tym wypadku pierwsza na zewnątrz trafiła poczta.

Z drugiej strony widać wyraźną potrzebę zapewnienia ochrony danych i systemów które z pewnych względów przeniesione być nie mogą lub działają efektywniej lokalnie. Potrzeba ochrony danych wynika z kilku czynników, jednym z nich jest ciągłość pracy organizacji, kolejnym zgodność z regulacjami prawnymi, tymi aktualnymi i tymi z którymi przyjdzie nam się zmierzyć od maja 2018 roku, gdy w życie wejdzie rozporządzenie GDPR.

Ja jednak uważam, że najważniejszym czynnikiem jest ochrona danych po to, aby były bezpieczne. Wiem, że to brzmi jak masło maślane, postawmy się jednak na miejscu osoby, której dane przetwarzamy. Myślę, że każdy z nas chciałby aby dane jego, jego firmy, jego transakcji były należycie zabezpieczone i możliwe do odtworzenia w razie potrzeby.

Backup kiedyś i dzisiaj

Większość systemów wykorzystywanych przez FEN była i jest szyta na miarę, na przestrzeni lat oczywiście zmieniały się same serwery, a wraz z nimi systemy operacyjne.  Na początku był Linux, nie, tak naprawdę na początku była ciemność, morza i oceany, kontynenty… potem Linux.

Większość systemów w naszej firmie wykorzystywała właśnie ten system operacyjny, któremu nie mam nic do zarzucenia, no może poza złożoną administracją wymagającą sporo wiedzy. Na etapie linuksa z backupem bywało różnie, minimum to backup na zewnętrzny nośnik taki jak pendrive czy dysk USB, później backup na dodatkowy serwer po ssh, a w opcji full, backup najważniejszych danych na wyniesiony serwer. W różnych systemach wykorzystywane były różne mechanizmy, ale zawsze któryś z nich był obecny.

Kilka lat temu wraz z rozwojem technologii wirtualizacji, firma zdecydowała się na migrację. Ostatecznie padło na VMware jako rozwiązanie dość dojrzałe na tamtą chwilę, kompatybilne z wieloma GuestOS’ami włączając w to kontroler WiFi, który w końcu można było przenieść na wirtualkę zamiast utrzymywać sprzęt i przedłużać gwarancje na dodatkową skrzynkę.

W związku ze wzrostem firmy i koniecznością zarządzania większą liczbą użytkowników oraz możliwościami wynikającymi z wirtualizacji pojawiły się nowe usługi jak Active Directory. Większość sprzętowych serwerów i kontroler WiFi zostały zastąpione przez maszyny wirtualne, co znacznie uprościło zarządzanie całą infrastrukturą. Zmniejszyła się jednocześnie ilość sprzętu, który trzeba było utrzymywać i niestety okresowo wymieniać.

Ilość maszyn wirtualnych praktycznie podwoiła się w stosunku do tego co było wcześniej, ale w końcu można było dedykować konkretne maszyny do wybranych funkcji.

Po co nam backup

Niezależnie od tego na czym systemy pozwalające pracować organizacji stoją, ich backup jest niezbędny. Nie tylko do tego aby odtworzyć dane w razie klęski żywiołowej, ale z bardziej prozaicznych powodów, na przykład ludzkiego błędu lub celowego działania osób trzecich. Pisząc to nie mam na myśli złodzieja, który przyjdzie i wyrwie dyski z serwera –  oczywiście nie można tego wykluczyć, ale od tego są inne systemy bezpieczeństwa.

Aktualnie jednym z największych zagrożeń jest szkodliwe oprogramowanie, którego cel stanowią nasze dane. Coraz częściej zdarza się, że potencjalny atakujący sam opracowuje tylko część szkodliwego kodu, a do jego transportu czy samej infekcji wykorzystuje gotowe paczki, tzw. Exploit kity. Exploit kit ma za zadanie odnaleźć lukę w oprogramowaniu lub systemie operacyjnym i przez nią zainfekować stację złośliwym kodem.

Oprócz Exploit kitów pojawiają się gotowe usługi takie jak pakiet Philadelphia nazywany przez niektórych pierwszą usługą RaaS (Ransomware as a Service). Decydując się na ten pakiet, atakujący poza opracowanymi mechanizmami infekcji uzyskuje dostęp do narzędzi zarządzania czy wsparcia technicznego jego producentów.

Backup jest tylko jednym ze sposobów walki ze szkodliwym oprogramowaniem, o innych mechanizmach pisaliśmy jakiś czas temu przy okazji omawiania historii ransomware w tym artykule: Historia Ransomware

Jak nie Veeam to co?

Dzięki zastosowaniu wirtualizacji rozszerzyły się możliwości w zakresie zarówno samego backupu, który stał się bardziej przystępny i prostszy, jak i odtwarzania danych, które jest znacznie przyjemniejsze niż w wypadku odtwarzania systemu na nowym serwerze sprzętowym. Przez kilka lat w FEN wykorzystywany był Veeam.

Backup w zależności od zawartości maszyny tworzony był do lokalnego repozytorium (macierz w RAID5+spare) lub poprzez wykorzystanie udziału iSCSI na zewnętrzny serwer, za który w tym wypadku służył QNAP TS-809U. Mechanizm sprawdzał się, jednak samo zarządzanie jak i konfiguracja repozytoriów do backupu mogłyby być rozwiązane lepiej.

Veeam funkcjonował jako aplikacja na serwerze Windows, co wymagało zainstalowania albo dodatkowej maszyny (dodatkowa licencja), albo znalezienia zasobów na istniejącym serwerze. Jednym z czynników który przyczynił się do poszukiwania innego rozwiązania były koszty utrzymania Veeam’a.

Jakiś czas temu FEN został dystrybutorem rozwiązania firmy NAKIVO, które jak się okazało, do zastąpienia Veeam’a nadaje się idealnie. Rozwiązanie jest licencjonowane na liczbę socketów (fizycznych gniazd CPU) w archiwizowanych serwerach. NAKIVO Backup&Replication to elastyczny system backupu dedykowany do tworzenia kopii zapasowych w środowiskach zwirtualizowanych, niezależnie od tego czy korzystamy z VMware, Hyper-V czy instancji wirtualnych w chmurze Amazon Web Services (AWS).

Dlaczego warto rozważyć NAKIVO jako swój mechanizm archiwizacji?:

  1. Instalacja nie wymaga dodatkowego systemu operacyjnego pod NAKIVO. Maszynę do backupu możemy uruchomić jako GuestOS na swoim hypervisorze. Dodatkowo możemy wybrać jeden z kilku komponentów realizujących określone funkcje: jest dedykowany komponent do transportu informacji tzw. Transporter, jak i dedykowany komponent stanowiący repozytorium.Dzięki tej elastyczności poszczególne z komponentów można w złożonym środowisku rozdystrybuować na różnych serwerach. Inne opcje przewidują instalacje NAKIVO jako aplikacji dla Windows, lub dodatkowej usługi na przykład na serwerze NAS takim jak QNAP przy jednoczesnym wykorzystaniu magazynu QNAPa do przechowywania danych.
  2. Zarządzanie jest super proste – nie potrzeba do tego żadnych dedykowanych aplikacji, czy wyszkolonego administratora – jeśli ktoś potrafi postawić maszynę np. na VMware ESXi, to poradzi sobie z NAKIVO – wystarczy przeglądarka internetowa, a konfiguracja to zaledwie kilka zakładek z opcjami do przeklikania.
  3. Dla każdej maszyny można utworzyć do 1000 punktów przywracania, przy tworzeniu backupu wykorzystywane są mechanizmy Changed Block Tracking i Resilient Change Tracking, odpowiednio dla VMware i HyperV, gwarantujące, że przy backupie inkrementalnym przesyłane są tylko bloki danych które się zmieniły, co drastycznie zmniejsza ilość danych przesyłanych w trakcie backupów różnicowych i skraca ich czas.
  4. W celu oszczędności przestrzeni dyskowej NAKIVO wyposażono w mechanizm deduplikacji – przy wystąpieniu dwóch takich samych bloków danych zapisywany jest tylko jeden, a następnie unikalne bloki danych są dodatkowo kompresowane co pozwala zaoszczędzić miejsce, na przykład by zachować więcej wersji zapasowych.
  5. Rozwiązanie może pracować w trybie application aware, w którym wie z jakim systemem ma do czynienia i czego kopia zapasowa jest tworzona, dzięki temu nie trzeba się bać o spójność danych przy backupie takich systemów jak AD, Exchange, czy baz danych MS SQL lub Oracle. W przypadku systemów Windows wykorzystywany jest Microsoft VSS.
  6. Po stworzeniu kopii zapasowej, NAKIVO może automatycznie zweryfikować poprawność backupu poprzez odtworzenie danej maszyny z wyłączonymi interfejsami sieciowymi, a na potwierdzenie podesłać w raporcie dla administratora zrzut ekranu z odtworzonej maszyny.

Gdy naprawdę potrzebujemy już coś odtworzyć to mamy szeroki wybór opcji, od obrazu całej maszyny, poprzez konkretne pliki, aż po obiekty w archiwizowanych bazach danych. Wszystko zależy od trybu w jakim backup był robiony i co aktualnie jest nam potrzebne.

Wdrożenie

Tyle teorii, jak wdrożenie NAKIVO wyglądało w praktyce? Po pierwsze ze strony https://www.nakivo.com pobieramy trial, duży zielony odnośnik, nie sposób przegapić:

Warto nadmienić, że NAKIVO jest rozwiązaniem popularnym zarówno wśród mniejszych firm, jak i korporacji – Coca-Cola, Honda, 3M to tylko niektóre z przykładów.

Po wypełnieniu formularza otrzymujemy dostęp do pobrania instalatora NAKIVO. Pobierana wersja zależy od tego na czym chcemy zainstalować nasze rozwiązanie backupu, dobrze jest mieć z czego wybrać.

W wypadku FEN wybrana została wersja dla Vmware. Dlaczego akurat ten wariant? Powód był prosty – dostępny był dodatkowy host ESXi z wbudowaną macierzą, wolnym miejscem, który się po prostu nudził. Dodatkową zaletą tego rozwiązania jest fakt, że maszyny można odtwarzać bezpośrednio na dodatkowego hosta, w razie awarii hosta głównego, wirtualki zarchiwizowane przez NAKIVO można odtworzyć na hoście zapasowym.

Wdrożenie na VMware opiera się na dodaniu do hosta dodatkowej maszyny wirtualnej (maszyna NAKIVO bazuje na Linksie, więc nie potrzebujemy licencji na OS). Podstawowe ustawienia jak adresacja IP, dostępne są przez konsolę dostępną z VCenter, a pozostałe zarządzanie to już interfejs www samej maszyny NAKIVO. Dla zainteresowanych szczegółami instalacji na VMware polecam ten przewodnik: Instalacja Nakivo na VMware

Dla posiadaczy QNAPów mamy gotowy artykuł naszego specjalisty od Storage, Łukasza Milica:

Instalacja Nakivo na QNAP

Gdyby ktoś NAKIVO chciał uruchomić jako aplikację na Windows,  to poniżej link do nagrania:

Instalacja Nakivo na Windows

Wróćmy do naszego wdrożenia, po dodaniu maszyny do VMware pozostaje przeklikać się przez interfejs:

  1. Dodajemy VCenter (potrzebny będzie adres IP, nazwa użytkownika i hasło), a następnie wybieramy maszyny wirtualne które chcemy zarchiwizować.
  1. Wybieramy repozytorium dla danych, w naszym wypadku, jako że NAKIVO nie zostało zainstalowane na głównym hoście, ale stanęło na osobnym hoście ESXi z macierzą, repozytorium danych było lokalne dla NAKIVO, dzięki temu backup jest robiony na zewnętrzny serwer, no i w razie awarii głównego hosta dane można odtworzyć na hosta zapasowego.
  1. Ustalamy harmonogram backupu
  1. Określamy ustawienia retencji, czyli przez ile czasu mamy utrzymywać kopie zapasowe i w ilu wersjach
  1. Wybieramy dodatkowe opcje typu tryb application aware o którym wspominałem wcześniej, śledzenie zmian przez mechanizmy natywne dla hypervisora, ewentualnie decydujemy się na wykorzystanie akceleracji sieciowej (ważne gdy backup jest realizowany między lokalizacjami o ograniczonej przepustowości) oraz opcje weryfikacji backupu wraz z przesłaniem zrzutu ekranowego na email.
  1. Dodatkowe ustawienia pozwalają zdecydować o raportowaniu zdarzeń związanych z backupem przez NAKIVO na wybrany adres email, czy wywołać skrypty przed lub po backupie, dzięki czemu dla bardzo specyficznych systemów możemy na przykład zablokować dostęp do aplikacji użytkownikom na czas backupu.

Informacje na temat wykonywanych backupów, takie jak podsumowanie, szczegółowe zdarzenia oraz alerty, wyświetlane są na dedykowanym panelu:

Co z przywracaniem maszyn? Może być tak samo prosto jak z backupem. W zakładce Recovery wybieramy maszynę, którą chcemy przywrócić i hosta, na którego będziemy ją odtwarzać. Wszystko zależy od tego w jakim wariancie dane chcemy przywrócić, dalszą pracę NAKIVO wykona samo. Wszystkie opcje przywracania opisane są tutaj: Opcje przywracania danych NAKIVO.

Celowo nie skupiałem się w tym artykule na technikaliach i szczegółowych ustawieniach, chciałem pokazać jak proste może być wdrożenie rozwiązania, które może przynieść oszczędności, zapewnić większe bezpieczeństwo i ułatwić pracę administratorom. Więcej o szczegółowej konfiguracji NAKIVO możecie przeczytać w kolejnym artykule: Konfiguracja NAKIVO + QNAP

Z czystym sumieniem i pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że FEN posiada w ofercie rewelacyjne rozwiązanie do backupu maszyn wirtualnych, które w pełni spełnia pokładane w nim oczekiwania. NAKIVO jest kolejnym elementem naszego portfolio, który nie tylko sprzedajemy, ale sami z niego korzystamy i jesteśmy z niego bardzo zadowoleni.

Nowa wersja NAKIVO Backup & Replication v7.2 już dostępna

Nowa wersja NAKIVO Backup & Replication v7.2 jest już dostępna do pobrania! Przyjrzyjmy się nowym funkcjom NAKIVO Backup & Replication v7.2, sprawdźmy jak każda z nich może pomóc Wam, jeśli zastosujecie je w swoim wirtualnym środowisku.

Backup maszyn wirtualnych na serwerach NAS ASUSTOR

Najlepszym sposobem aby odciążyć swoją wirtualną infrastrukturę opartą na VMware lub Hyper-V od natłoku zadań związanych z ochroną danych oraz osiągnąć lepszą wydajność jest stworzenie dedykowanego serwera backupu maszyn wirtualnych poprzez instalację NAKIVO Backup & Replication na serwerze NAS. W ten sposób powstaje świetne rozwiązanie do backupu all-in-one, które zapewnia 2x lepszą wydajność w porównaniu do rozwiązań backupowych opartych na maszynach wirtualnych.

Jeśli chodzi o wybór rozwiązania NAS, NAKIVO Backup & Replication pozwala na sporą dowolność. Jak dotąd, można było wybierać z wspieranych przez producenta NAS’ów firm: QNAP, Synology oraz Western Digital. Nowa wersja oprogramowania v7.2 oferuje możliwość stworzenia niezawodnego, oszczędnego i wydajnego rozwiązania do backupu maszyn wirtualnych poprzez instalację NAKIVO Backup & Replication na serwerach NAS firmy ASUSTOR. W ten sposób można połączyć świetne funkcje NAKIVO Backup & Replication z serwerami NAS ASUSTOR, które charakteryzują się oszczędnością energii, a także wydajnym systemem chłodzenia.

Posiadasz już serwer NAS ASUSTOR? Pobierz i wypróbuj NAKIVO Backup & Replication v7.2!

Obcinanie logów transakcyjnych dla Microsoft SQL Server

Teraz przejdziemy do kolejnej świetnej funkcji NAKIVO Backup & Replication v7.2 – trunkingu logów transakcyjnych dla serwerów MSSQL. Maszyna wirtualna używająca baz danych serwera SQL może nagle przestać działać z powodu wyczerpania przestrzeni dyskowej. Gdzie się podziały te wszystkie gigabajty, które mieliśmy dostępne? Logi transakcyjne serwera MSSQL potrafią gromadzić się w takich ilościach, że w końcu „zapchają” każdą dostępną dla maszyny wirtualnej przestrzeń, powodując, że ta przestanie działać. Jednakże można temu zapobiec.

Kiedy backupujesz swoje maszyny wirtualne działające na VMware lub Hyper-V, które korzystają z serwera MSSQL, backupy, które wykonujesz zawierają wszystkie potrzebne pliki logów transakcyjnych i nie musisz już składować tych plików na źródłowym serwerze SQL. NAKIVO Backup & Replication v7.2 automatycznie kasuje logi transakcyjne SQL co pozwala na zwolnienie przestrzeni dyskowej. W przypadku jakiejkolwiek awarii, możesz w łatwy i bezpieczny sposób odzyskać swoje dane z backupu maszyny wirtualnej, który zawiera wszystkie logi transakcyjne niezbędne do przeprowadzenia skutecznego procesu przywrócenia danych.

Natychmiastowe przywracanie obiektów dla Microsoft SQL Server

Mam nadzieję, że regularnie przeprowadzacie backup z obsługą aplikacji serwera MSSQL aby być w stanie szybko postawić system na nogi w przypadku awarii. Jednakże, w przypadku utraty danych, nie zawsze cały serwer SQL jest uszkodzony, a jedynie jego część, np. pojedyncza tabela czy jedna baza danych. W takim przypadku odzyskiwanie całej maszyny wirtualnej jest niepotrzebne, czasochłonne i po prostu nielogiczne, szczególnie jeśli serwer zawiera dużą ilość baz danych.

Właśnie w takich przypadkach niezwykle przydatna okazuje się nowa funkcja NAKIVO Backup & Replication, czyli natychmiastowe odzyskiwanie obiektów dla MSSQL. Funkcja ta zapewnia możliwość odzyskania pojedynczej tabeli, grupy tabel, albo jednej lub kilku baz danych wewnątrz danego serwera SQL bezpośrednio z zdeduplikowanego i skompresowanego backupu maszyny wirtualnej. Wszystko co trzeba zrobić, to wybrać obiekty, które chcemy przywrócić, a także serwer, na którym chcemy aby te obiekty się znalazły. Następnie NAKIVO Backup & Replication w szybki sposób przywraca wszystkie wybrane obiekty tam, gdzie ich miejsce. Proces jest zautomatyzowany i bardzo szybki, więc oszczędzamy nie tylko nerwy, ale i czas.

NAKIVO Backup & Replication v7.2: proste i szybkie układanie harmonogramów zadań backupu

Backup maszyn wirtualnych może narzucać bardzo duże obciążenie dla infrastruktury, zwłaszcza w dużych środowiskach wirtualnych, składających się z tysięcy maszyn wirtualnych korzystających z wielu różnych aplikacji. Tym samym, w dużych środowiskach kluczowym jest skrupulatne ułożenie harmonogramu zadań backupowych aby uniknąć pokrywających się zadań. Po to właśnie powstał Panel Kalendarza.

Zawsze dobrze jest mieć w ręku narzędzie do planowania swoich działań. Wszyscy korzystamy z kalendarzy Google’a, Outlook’a czy Apple’a lub innych aplikacji do planowania swoich zadań czy spotkań, prawda? W innym wypadku działalibyśmy po omacku, tonąć w obowiązkach jednego dnia, a będąc bezproduktywnym innego. Backup środowiska wirtualnego również wymaga stworzenia planu, harmonogramu, według którego ma działać, by zadania nie nachodziły na siebie, by były wykonywane efektywnie i zgodnie z naszymi założeniami. Jedyna różnica leży w konsekwencji zignorowania potrzeby planowania. Jeśli wiele zadań zbiegnie się w tym samym czasie, jesteśmy w większości przypadków w stanie przełożyć niektóre z nich na inny czas lub następny dzień bez drastycznych problemów. Jednakże, kiedy wiele zadań backupu będzie ze sobą kolidować, obciążenie naszego środowiska wirtualnego VMware lub Hyper-V może gwałtownie wzrosnąć, doprowadzając do niewydajnej pracy naszych maszyn wirtualnych, co może rzutować na efektywność całej firmy.

Wbudowany w NAKIVO Backup & Replication v7.2 Panel Kalendarza został zaprojektowany z myślą o wyzwaniach stojących przed administratorem planującym zadania backupu tak, by uniknąć nachodzenia na siebie wielu zadań. Głównym pomysłem przy tworzeniu tej funkcji było dostarczenie łatwego w obsłudze narzędzia, które sprawi, że proces układania harmonogramu backupów będzie prosty i wygodny dla administratora. Dzięki Panelowi Kalendarza można w przejrzysty sposób przyjrzeć się wszystkim zadaniom backupu, np. tym już wykonanym, obecnie trwającym oraz przyszłym, natychmiast zauważyć wszystkie wolne sloty czasowe i stworzyć nowe zadanie. Funkcja pomaga unikać niepotrzebnej zbieżności zadań w czasie bez spędzania nad tym długich chwil. Wszystko dzieje się szybko i bez większego wysiłku.  Inne wbudowane funkcje, takie jak: oznaczanie kolorem, dzienny/tygodniowy/miesięczny widok na zadania backupowe oraz elastyczny planer zadań zapewniają pełną, szeroką kontrolę nad procesami zachodzącymi w wirtualnym środowisku.

Konfiguracja backupu maszyn wirtualnych na NAKIVO, QNAP i VMware ESXi

NAKIVO Backup&Replication pozwala na skuteczne zabezpieczenie maszyn wirtualnych w systemach VMware, Microsoft Hyper-V oraz Amazon EC2. Dzięki integracji systemu z urządzeniami QNAP NAS, możemy łatwo i szybko stworzyć Backup Appliance, który zabezpieczy krytyczne systemy, ale też będzie oferował pełną funkcjonalność urządzeń QNAP.

Już w poprzednim artykule pokazaliśmy, że instalacja NAKIVO na QNAP jest banalnie prosta – wystarczy przez App Center kliknąć Instaluj. Po instalacji ikona Nakivo powinna pojawić się na pulpicie naszego QNAP:

Po jej kliknięciu otworzy się w nowej zakładce przeglądarki strona konfiguracyjna Nakivo. Przy pierwszym uruchomieniu musimy ustawić hasło administratora (dla użytkownika Admin) oraz zaakceptować warunki licencji. Gdy to zrobimy, możemy zalogować się do systemu. Uwaga, na tym etapie może pojawić się informacja o Niezabezpieczonym połączeniu. Należy ją zaakceptować, a jeśli zależy nam na dodatkowym zabezpieczeniu połączenia, system pozwala na dodanie własnego certyfikatu SSL.

Po zalogowaniu do systemu zobaczymy informację, o braku skonfigurowanych zadań backupu. Klikając przycisk  Create (Utwórz), opcje tworzenia zadania będą wyszarzone, ponieważ wcześniej należy dodać host wirtualizacji, na którym znajdują się maszyny wirtualne do backupu. Aby to zrobić, klikamy przycisk konfiguracji:

Tutaj przechodzimy do Inventory i klikamy Add new…

oraz wybieramy, do jakiego systemu wirtualizacji chcemy się podłączyć. W moim przypadku będzie to VMware ESXi host.

Po kliknięciu przycisku Add, system spróbuje się połączyć z hostem wirtualizacji. Proces łączenia będzie widoczny w postaci pasku postępu. Jeśli wszystko przebiegnie poprawnie, po chwili zobaczymy na ekranie listę maszyn wirtualnych działających w ramach dołączonego hosta:

Co ważne, korzystając z NAKIVO na QNAP, nie musimy konfigurować ani Transportera (czyli aplikacji faktycznie wykonującej backup), ani Backup Repository (czyli lokalizacji docelowej, gdzie backup będzie zainstalowany), ponieważ oba są instalowane i konfigurowane podczas instalacji aplikacji na QNAP. Oczywiście, możemy dodawać kolejne lub zmieniać lokalizacje backupu, jednak nie jest to niezbędne do działania systemu. W późniejszym czasie zmian możemy wykonywać w tym samym oknie, przechodząc kolejno do zakładek Transporters  oraz Repositories.

Gdy host wirtualizacji jest już dodany, wracamy do głównego okna klikając Jobs w prawym górnym rogu, a następnie Create i wybieramy opcję odpowiednią dla swojego systemu. U mnie będzie to VMware vSphere backup job

W oknie, które zostanie wyświetlone wybieramy, czy chcemy backupować całe hosty lub klastry, czy pojedyncze maszyny wirtualne.

Po wybraniu maszyny wirtualnej, którą chcemy zabezpieczyć, klikamy Next. Na kolejnym ekranie musimy wskazać, lokalizację docelową, czyli repozytorium backupu:

Trzecim krokiem konfiguracji jest ustawienie harmonogramu backupu. Kopie bezpieczeństwa mogą być tworzone w trybie Dziennym/miesięcznym, Miesięcznym/rocznym, okresowo (co wybrany odstęp w czasie) a także po wykonaniu innego zadania. W zależności od wybranej opcji będziemy mogli zdefiniować kiedy i o której godzinie backup ma się wykonywać. Przykładowo, wybierając opcję Periodically, możemy ustalić, aby kopia tworzona była co 30 minut, tylko w dni robocze od godziny 00:00 (Uwaga – w anglojęzycznej wersji mamy system 12-godzinny).

Przechodząc dalej możemy zdefiniować retencję, a więc określić jak długo poszczególne kopie mają być przechowywane. I tak aplikacja pozwala nam na zdefiniowanie minimalnej liczby przechowywanych punków przywracania a także liczby dni/tygodni/miesięcy/lat, przez które pliki backupu będą zachowane w repozytorium backupu.

Ostatnim punktem konfiguracji zadania są opcje. Możemy zostawić wszystkie opcje bez zmian – wtedy zostanie użyta konfiguracja domyślna, w pełni wystarczająca do utworzenia poprawnej kopii bezpieczeństwa naszych systemów. Mamy jednak możliwość doprecyzowania opcji i ustawienia ich pod nasze potrzeby.

Możemy ustawić nazwę zadania backupu, tryb obsługi systemów wirtualnych (App-aware mode). W ten sposób definiujemy, czy podczas tworzenia kopii NAKIVO będzie korzystało z systemu Microsoft VSS, który pozwala na zachowanie spójności aplikacji (szczególnie bazodanowych) działających wewnątrz maszyn wirtualnych.

Kolejna opcja (Change tracking) definiuje, w jaki sposób NAKIVO będzie wykonywało backup. Wybierając pierwszą opcję, czyli No change tracking (always full), każda wykonana kopia będzie backupem pełnym. Pozostałe dwie opcje dają nam możliwość wykonywania kopii przyrostowych. Opcja VMware CBT wykorzystuje natywny mechanizm systemu VMware do śledzenia zmian w sektorach (taka kopia jest też wykonywana znacząco szybciej), natomiast Propietary method wydłuży czas tworzenia backupu (ale wciąż pozwala na kopie przyrostowe) jednak zadziała również w darmowej wersji VMware ESXi.

Następnie możemy włączyć przyspieszanie sieciowe (a więc m.in. kompresję i mechanizmy redukcji przesyłanych danych) oraz Szyfrowanie (szczególnie zalecane przy backupie w sieci WAN).

Ostatnia z podstawowych opcji, czyli Screenshot verification to mechanizm weryfikacji poprawności wykonania kopii bezpieczeństwa.

Jednak w przeciwieństwie do większości rozwiązań, weryfikacja nie opiera się tylko na sprawdzeniu sumy kontrolnej wykonanego backupu, ale idzie zdecydowanie dalej. Gdyby wystąpił problem w końcowym systemie operacyjnym (np. Atak ransomware), wtedy backup wykonałby się poprawnie, jednak z punktu widzenia bezpieczeństwa i ciągłości działania, byłby niewiele wart. Weryfikacja w NAKIVO daje faktyczną odpowiedź, czy backup w razie awarii systemu zadziała – po każdym backupie system operacyjny z takiej kopii jest uruchamiany w wybranym środowisku i po zdefiniowanej liczbie sekund wykonywany jest zrzut ekranu. Dzięki temu Administrator wie, czy system operacyjny faktycznie się uruchamia, a co ważniejsze – czy działa poprawnie.

W piątym punkcie konfiguracji zadania backupu mamy dostępne też opcje Zaawansowane. Tutaj możemy skonfigurować, czy będą wysyłane raporty po wykonanym backupie, czy i kiedy będą czyszczone logi Exchange a także, możemy skonfigurować skrypty wykonywane przed i po wykonaniu zadania backupu. Ostanie opcje pozwalają zarządzań trybem przesyłania danych oraz wyborem Transporterów.

Po zakończeniu tworzenia zadania backupu możemy je od razu uruchomić (klikamy Finish and Run) lub tylko zapisujemy zadanie backupu a uruchomione zostanie ono zgodnie z ustalonym harmonogramem. Zostaniemy przeniesieni do okna z podsumowaniem, gdzie zobaczymy ogólne informacje o zadaniu backupu, oraz dane ze szczegółami wykonywanych kopii:

Jak widać, konfiguracja zadania backupu jest bardzo prosta – wystarczy kilka kliknięć myszą, by zabezpieczyć krytyczne systemy wirtualne.

W kolejnym artykule dotyczącym NAKIVO pokażemy, jak łatwo można przywrócić system do działania w przypadku awarii oraz jak możemy przywracać pojedyncze pliki z kopii bezpieczeństwa.

Pobierz wersję testową NAKIVO: https://www.nakivo.com/resources/download/trial-download/

Zainstaluj NAKIVO na QNAP:  https://www.nakivo.com/backup-appliance/qnap-nas/

A jeśli nie masz jeszcze QNAP, ale chciałbyś przetestować NAKIVO z QNAP – napisz do nas maila na storage@fen.pl!

NAKIVO – backup maszyn wirtualnych VMware i Hyper-V oraz instancji Amazon EC2

Nakivo Backup & Replication pozwala skutecznie zabezpieczyć krytyczne systemy wirtualne w środowiskach VMware, Hyper-V a także chmurze Amazon EC2. Dzięki łatwemu i szybkiemu wdrożeniu pozwala w kilka minut rozpocząć wykonywanie backupu obrazów maszyn wirtualnych, a tym samym pozwala na szybkie przywrócenie systemu do działania w przypadku awarii.

Nakivo Backup & Replication to rozwiązanie wykonujące kopie typu image-based backup. Oznacza to, że nie trzeba instalować oprogramowania w każdym końcowym systemie wirtualnym, co ułatwia wdrożenie ale także oszczędza czas Administratora potrzebny na konfigurację backupu. Kopia bezpieczeństwa wykonywana jest zawsze z poziomu hypervisora, jednak tutaj również nie ma potrzeby instalacji specjalnych agentów czy dodatkowych aplikacji.

Konfigurując backup, z poziomu serwera Nakivo Backup & Replication wystarczy wskazać host wirtualizacji, który chcemy zabezpieczyć i podać wymagane poświadczenia administratora, aby przystąpić do konfiguracji backupu. Co więcej, wsparcie dla urządzeń NAS pozwala dodatkowo skrócić czas wdrożenia oprogramowania do backup.

Przykładowo, integrując Nakivo Backup & Replication z QNAP NAS, wystarczy:

  • zalogować się do Web GUI QNAP,
  • przejść do App Center i wyszukać Nakivo Backup & Replication,
  • kliknąć Zainstaluj i poczekać kilka minut.

Po tym czasie możemy uruchomić aplikację, która otworzy nową zakładkę w przeglądarce i pozwoli przejść do konfiguracji rozwiązania. W ten sposób uzyskujemy backup Appliance oparty o niezależne urządzenie, które staje się zarówno serwerem backupu jak i storage na kopie bezpieczeństwa.

Nakivo backup & Replication powala na zabezpieczenie środowisk wirtualnych w najpopularniejszych środowiskach, czyli Hyper-V oraz VMware, ale także wirtualnych instancji w chmurze Amazon. Dzięki temu nawet w przypadku posiadania wielu zwirtualizowanych systemów nie musimy obawiać się o utratę danych w przypadku awarii bądź innych zdarzeń nieporządanych. Pomagają w tym funkcje usprawniające i przyspieszające proces tworzenia kopii bezpieczeństwa, ale też późniejszy proces odtwarzania całych maszyn wirtualnych czy pojedynczych zasobów.

Z najważniejszych funkcji oprogramowania warto wymienić następujące:

Backup bezagentowy oparty na obrazie maszyny wirtualnej, co pozwala na zabezpieczenie całej maszyny wirtualnej, z wszystkimi jej dyskami i całą konfiguracją. W ten sposób nie ma potrzeby wskazywania konkretnych danych czy zasobów, które należy zabezpieczyć – backup obejmuje całą maszynę, dzięki czemu w przypadku awarii szybko możemy przywrócić krytyczny system do działania. Jednak dodatkową zaletą będzie też możliwość granularnego przywracania danych na poziomie plików, jeśli to nie cały system przestał działać, a tylko pojedyncze pliki zostały uszkodzone lub utracone (albo po prostu chcemy przywrócić ich wcześniejszą wersję.

Wsparcie dla najnowszych wersji systemów wirtualizacji – Microsoft Hyper-V 2016 oraz VMware vSphere 6.5.

Licencjonowanie per gniazdo fizycznego procesora. I nagle przestaje mieć znaczenie z ilu hostów wirtualizacji korzystamy, a w szczególności, ile mamy maszyn wirtualnych. Licencja Nakivo są rozliczane na poziomie globalnej liczby procesorów w hostach wirtualizacji – wykorzystywanych w globalnie w przedsiębiorstwie (a więc nie per host).

Kompresja i deduplikacja w obrębie całego repozytorium backupu, co jeszcze lepiej pozwala ograniczyć miejsce potrzebne na przechowywanie kopii bezpieczeństwa, szczególnie, jeśli większa liczba maszyn wirtualnych posiada takie same bloki danych. Deduplikacja w Nakivo Backup & Replication umożliwia ograniczenie wielości wykorzystania magazynu o dziesięcio- do trzydziestokrotnie.

Łatwe wyszukiwanie i kasowanie niepotrzebnych backupów.

Weryfikacja backupu i migawek. Wykonanie backupu to nie wszystko. Może się okazać, że zawartość backupu jest uszkodzona lub maszyn anie może się uruchomić. Z punktu widzenia wykonania backupu wszystko przebiegło poprawnie, jednak to zawartość jest uszkodzona. Nakivo Backup & Replication niemal natychmiast wykonuje weryfikację backupów i replik maszyn wirtualnych. Po wykonaniu backupu maszyny wirtualnej, Nakivo może od razu uruchomić taką maszynę bez obsługi sieci, poczekać aż system zostanie uruchomiony, wykonać zrzut ekranu takiego systemu a następnie wyłączyć taki system i wysłać raport z wykonanym zrzutem ekranu w wiadomości e-mail do administratora. W ten sposób mamy pewność, że backup faktycznie zadziała wtedy, gdy będzie potrzebny.

Ochrona kontenera. Dzięki której możliwe jest kompleksowe zabezpieczenie całego środowiska wirtualnego. W ten sposób cały klaster failover w Hyper-V, jak również foldery maszyn witualnych, pule zasobów i hosty w VMware są backupowane— aplikacja monitoruje ich zawartość i automatycznie wykonuje backupy nowych maszyn wirtualnych.

Backup przyrostowy typu Forever Incremental, który śledzi zmiany w blokach danych i backupuje tylko te, które zmaniły się od ostatniej kopii bezpieczeństwa. Co ważne, w przypadku backupu maszyn wirtualnych działających w VMware, obsługiwane jest Changed Block Tracking, dzięki czemu możliwy jest backup przyrostowy w tym środowisku. Ciekawostką jest, że Nakivo posiada też swój własny sterownik CTB, który pozwala na backup w darmowej wersji ESXi.

Pomijanie plików tymczasowych i pliku wymiany, co oszczędza miejsce i przyspiesza proces tworzenia backupu.

Szyfrowanie przy użyciu AES256bit

Replikacja backupu. Nakivo pozwala na automatyczne tworzenie dokładnej kopii źródłowej maszyny wirtualnej na docelowym hoście wirtualizacji. Taka replika jest normalną maszyną wirtualną (wyłączoną), która jest na bierząco aktualizowana o zmiany uchwycone w kolejnych backupach maszyny źródłowej. W ten sposób przywrócenie systemów do działania po awarii zajmuje tylko chwilę.

Przywracanie na poziomie plików, które pozwala przywrócić tylko te elementy, które w danym momencie są wymagane – np. wcześniejsze wersje plików czy przypadkowo usunięte dokumenty. W taki sposób można również przywracać pojedyncze elementy MS Exchange czy Active Directory bezpośrednio z pliku backupu.

Obsługa backupu on-line aplikacji krytycznych, jak MS Exchange, MS Active Directory, MSSQL, Oracle działających w backupowanych maszynach wirtualnych. Ze względu na specyfikę tych aplikacji, wymagane jest zapewnienie spójności w backupowanych bazach danych. Dlatego Nakivo pozwala na wykonanie spójnego backupu oraz repliki maszyn wirtualnych z systemami Microsoft Windows, działających w VMware oraz Hyper-V dzięki obsłudze Microsoft Volume Shadow Copy (VSS), czyli usługi działającej wewnątrz maszyny wirtualnej. W przypadku systemów opartych o linux – mamy możliwość skorzystania ze skryptów uruchamianych przed i po wykonaniu migawki, dzięki czemu możliwa jest obsługa baz danych również w takich środowiskach.

Backup off-site, do Amazon Cloud i MS Azure. Nakivo pozwala na skuteczne zabezpieczenie krytycznych systemów nie tylko na lokalnym serwerze backupu, ale także w innych lokalizacjach oraz w chmurze.

Jak widać, Nakivo Backup & Replication pozwala na skuteczne zabezpieczenie środowiska wirtualnego a tym samym zabezpieczenie przedsiębiorstwa przed utratą danych lub krytycznych systemów, co z kolei może prowadzić do strat finansowych. Co prawda nikogo już chyba nie trzeba przekonywać do sensowności wykonywania backupu, ale warto się zastanowić, czy posiadane rozwiązanie do backupu na pewno w pełni chroni nasze systemy, ale co ważniejsze, daje nam gwarancje łatwego i szybkiego ich przywrócenia do działania. Dodatkowo warto mieć na uwadze, że Nakivo Backup & Replication może być zainstalowane na urządzeniach typu NAS, a co za tym idzie: nie potrzebuje dodatkowego sprzętu (jeśli takie urządzenie już posiadamy), nie obciąża systemów produkcyjnych a nie potrzebuje dedykowanej maszyny i last, but not least, w przypadku integracji z NAS nie ogranicza jego pozostałych funkcji.

Pobierz wersję testową NAKIVO: https://www.nakivo.com/resources/download/trial-download/

Zainstaluj NAKIVO na QNAP:  https://www.nakivo.com/backup-appliance/qnap-nas/

A jeśli nie masz jeszcze QNAP, ale chciałbyś przetestować NAKIVO z QNAP – napisz do nas maila na storage@fen.pl!

QNAP jako usługa w 3S i 6 argumentów dlaczego warto przenieść swoje serwery do bezpiecznego data center

Jednym z pierwszych operatorów Data Center w Polsce, który postanowił oferować rozwiązania QNAP jako usługę dla swoich klientów, jest firma 3S, Certyfikowany Partner QNAP (http://www.3s.pl/pl/241,3s-server-nas.html). Dzięki jej ofercie, klienci mogą skorzystać z funkcjonalności serwerów QNAP bez potrzeby zakupu i fizycznej instalacji urządzenia w swojej firmie, lub jako dodatkowy storage w lokalizacji poza firmą.

3S zapewnia odpowiednie warunki pracy i obsługi dla sprzętu, a klient może skupić się na zastosowaniu możliwości QNAP w swojej firmie. Nie ma znaczenia, czy taki QNAP będzie działał zdalnie, jako urządzenie produkcyjne (na którym np. będzie uruchomiona ważna maszyna wirtualna), czy będzie pełnił funkcję awaryjnego repozytorium dla danych. Jedno jest pewne – dane firmowe będą bezpieczne. Co ważne 3S Data Center posiada także własne usługi storage pozwalające na dodatkową replikację danych z QNAP do bezpiecznej chmury 3S i tak na prawdę ogranicza się do kilku kliknięć myszą. Aby zapoznać się z możliwościami QNAP jako usługi zapraszamy do kontaktu z 3S Data Center.

„Coraz częściej otrzymujemy zapytania o coraz większe zasoby dyskowe, które klient chce umieścić w 3S Data Center. Nie bez znaczenia jest fakt, że klienci niezwykle poważnie traktują swoje dane i świadomie wybierają dedykowane rozwiązania storage’owe do przechowywania tych najbardziej wrażliwych. Certyfikat programu „Dane Osobowe Pod Kontrolą” wydany dla 3S Data Center jest dodatkowym potwierdzeniem, że kolokacja urządzeń i bezpieczeństwo zapewniane przez nas ośrodek są na najwyższym poziomie.” – Zbigniew Szostak, product manager Grupy 3S.

Niezależnie od sposobu wykorzystania QNAP – czy to będzie tylko serwer na pliki, czy host wirtualizacji, ciekawym rozwiązaniem dla każdej firmy może być przeniesienie serwerów do bezpiecznego data center. Własna serwerownia jest niemałym kosztem dla każdego przedsiębiorstwa i to zarówno jej budowa jak i później utrzymanie. Sprzęt IT ma określone wymogi dotyczące warunków swojej pracy, które powinny być spełnione, a w szczególności dotyczy to urządzeń magazynujących dane.

Dlatego zamiast inwestować w budowę własnej serwerowni, czasem lepiej jest zaufać zewnętrznym usługodawcom. Decydując się na kolokację mamy pewność, że nasz sprzęt będzie zainstalowany przez profesjonalistów w bezpiecznym środowisku, które zapewni mu optymalne warunki pracy.

Jakie zalety ma kolokacja?

1. Bezpieczeństwo

Pierwszy i najważniejszy z argumentów. Zarówno data center, jak i sam QNAP posiadają wiele rozwiązań, które wspierają bezpieczeństwo naszych danych.

Sprzęt ulokowany w data center ma zapewnione najlepsze warunki pracy. Taki obiekt ma wdrożone nowoczesne systemy chłodzenia, gaszenia no i oczywiście zapewnia bezpieczeństwo energetyczne.

Dobrą praktyką jest posiadanie dwóch niezależnych linii zasilania od dwóch niezależnych operatorów. Często trudno uzyskać coś takiego w firmowej serwerowni, co jest kolejnym powodem, aby korzystać z kolokacji.

QNAP oferuje wiele mechanizmów, które pozwalają osiągnąć wysoki poziom bezpieczeństwa naszych danych. Mamy możliwość połączenia dysków w macierze nadmiarowe RAID, szyfrowania woluminów czy tworzenia migawek, dających ochronę przed atakami typu Cryptolocker czy WannaCry.

Zarówno operatorów, jak i użytkowników powinna zainteresować możliwość spięcia urządzeń QNAP z dodatkowym backupem w chmurze. NAS QNAP daje możliwość połączenia między innymi z Microsoft Azure, Google CloudPlatform, Amazon Glacier, Amazon s3 jak i z rozwiązaniami konsumenckimi takimi jak Dropbox, Google Drive, OneDrive. Daje to ostateczną ochronę przed utratą danych: rozproszenie backupu w wielu bazach jednocześnie.

2. Dostępność

Każdy chciałby, aby jego sprzęt mógł pracować bez ryzyka utraty zasilania czy dostępu do sieci. I właśnie data center dba o to, aby nasze dane były zawsze dostępne. Pojawia się tutaj nieco mityczne pięć dziewiątek, czyli dostępność na poziomie 99,999%. Taki wynik dużo łatwiej jest uzyskać profesjonalnemu data center niż naszej serwerowni. W firmie, często stosujemy UPSy, jednak przy większych awariach nawet UPS nie jest w stanie działać w nieskończoność.

Instalując urządzenie w profesjonalnym obiekcie mamy pewność, że zespół fachowców dba o to, aby nasze urządzenie oraz dane były dla nas dostępne cały czas, a szczególnie wtedy, gdy ich faktycznie potrzebujemy.

QNAP umożliwia proste i wygodne przeniesienie środowisk systemowych na serwer dzięki wirtualizacji. Oznacza to, że firmy mogą przenosić swoje systemy, np. systemy CRM, do data center i nie tylko nie obawiać się o ich bezpieczeństwo, ale również mieć do nich stały dostęp na poziomie niedostępnym dla małych serwerowni lokalnych. Więcej o wirtualizacji na QNAP można poczytać tutaj: https://www.qnap.com/solution/virtualization-station-3/pl-pl/

3. Optymalizacja kosztów

Decyzja o instalacji sprzętu w zewnętrznej serwerowni czy data center powinna być również podyktowana względami ekenomicznymi. Przechowując sprzęt lokalnie, musimy liczyć się z wieloma, często ukrytymi kosztami. Pomijając oczywiście koszt samego urządzenia oraz przygotowanie jego miejsca pracy, musimy pamiętać o: koszcie zasilania, chłodzenia, utrzymania i serwisowania urządzenia a także kosztach związanych z ewentualną wymianą sprzętu.

Decydując się na wykupienie takiego sprzętu jako usługi, interesuje nas tylko i wyłączenie miesięczny abonament. Nie musimy się martwić o to, czy na pewno jest dobrze chłodzony, czy dysk przypadkiem nie przestał działać albo czy wentylator nie zarósł już grubą warstwą kurzu. Płacimy za nasz spokój – to wykwalifikowany personel data center bierze na siebie te wszystkie zmartwienia, a my możemy po prostu korzystać z systemu i naszych danych.

Operatorów ów powinien zainteresować Qtier, czyli mechanizm automatycznego pozycjonowania danych, które optymalizuje wydajność. Dzięki optymalizacji pracy dysków twardych dostęp do danych jest szybszy, co oznacza optymalne wykorzystanie sprzętu, konkurencyjną ofertę dla klientów i atrakcyjny abonament.

4. Niezawodność łącza

Większość firm korzysta obecnie z Internetu szerokopasmowego, coraz więcej światłowodowego, jak również dużo instytucji decyduje się na dodatkowe, zapasowe łącze. W przypadku Data Center mamy pewność, że łącza są zwielokrotnione i na tyle wydajne, że będziemy spokojnie mogli korzystać z naszych danych. Również warto pamiętać o tym, że ewentualne awarie łącz nie są naszym zmartwieniem – operator data center dba o to, żeby łączność była niezachwiana.

5. Elastyczność i skalowalność

Decydując się na urządzenie zamontowane lokalnie, w firmie, musimy mieć na uwadze, że w pewnym momencie może być dla nas niewystarczające. Rokrocznie przyrost danych przetwarzanych w firmach jest coraz większy, dlatego powinniśmy zadbać o możliwość rozbudowy naszego środowiska w przyszłości.

Decydując się na usługę data center, nie jest to problemem. Możemy łatwo i szybko rozszerzyć naszą usługę o dodatkową przestrzeń czy kolejne urządzenia. Co ważne, nie musimy nagle inwestować dużej kwoty na zakup nowego, większego rozwiązania – po prostu zwiększa nam się abonament miesięczny za usługę.

6. Separacja geograficzna

Tym, na co często nie zwracamy uwagi jest możliwość wystąpienia zdarzeń losowych, które mogą nieść katastrofalne konsekwencje. Co prawda rzadko się zdarza, że cała serwerownia spłonęła, jednak nie możemy tego wykluczać. Przykładem może być awaria systemu chłodzenia. Bez systemów monitoringu środowiska serwerowni (np. urządzenia takiego jak CyberPower EnviroSensor) może się okazać, że nasze serwery i macierze zaczynając pracować w zbyt wysokiej temperaturze, która może spowodować ich awarię. Nic wtedy po backupie na drugim urządzeniu, jeśli narażony jest na tę samą wysoką temperaturę.

A korzystając z urządzenia ulokowanego w data center nie musimy się o to martwić. Nawet, jeśli w naszym biurze czy budynku dojdzie do katastrofy, dane będą bezpieczne w odległym data center lub jak w przypadku 3S Data Center – w jednym z obiektów wchodzących w skład klastra (patrz: klasterdc.3s.pl)

QNAP może pełnić dodatkowo wiele innych funkcji. Wystarczy wymienić, że może być kontrolerem domeny (zgodnym z domeną Microsoft Active Directory), serwerem VPN, Syslog, Radius, FTP, Multimediów, serwerem Proxy, serwerem monitoringu IP, prywatną chmurą czy serwerem Internetu Rzeczy (QIoT). Aby dowiedzieć się więcej, przejdź na stronę https://www.qnap.com/qts/4.3/pl-pl/index.php i poznaj możliwości systemu QTS 4.3

Przejdź do treści